Sezon na gotowanie cz. 2 Zima

Grudzień to niezwykły czas  dla całej rodziny. Długie wieczory i zimowa aura powodują, że sprawiamy sobie małe, kulinarne przyjemności, a zbliżające się święta przywodzą na myśl  smakołyki i potrawy za którymi tęsknimy cały rok. Zima w kuchni to zaczarowany świat – pokażcie go dzieciom!

Ostania niedziela listopada to zazwyczaj początek adwentu, czasu przygotowywania się na Boże Narodzenie. Są to dni dobrych uczynków, wyciszenia, radosnego oczekiwania i drobnych przyjemności. Aby odliczać dni razem z dzieckiem zaopatrzcie się w kalendarz adwentowy.  Mogą to być ponumerowane kieszonki, szufladki lub inne małe skrytki, gdzie pociecha codziennie znajdzie coś małego i przyjemnego, stanowiącego  przedsmak  bożonarodzeniowego świętowania. Postarajcie się wykonać razem coś bardziej oryginalnego niż bombonierka ze sklepu z okienkami. Kalendarz adwentowy można uszyć, wykleić lub wykonać w ramach majsterkowania z tatą. A co powinno się kryć w każdej skrytce? Niektórzy wkładają tam drobne zabawki, ale my radzimy oczywiście ukryć małe smakołyki na jeden kęs z dołączonym aforyzmem, cytatem lub sugestią przedświątecznego dobrego uczynku. Idealnie do tego celu będą się nadawały małe ciasteczka z dziurką, do których przyczepicie sznurkiem lub tasiemką karteczkę. Upieczcie razem ciastka – kruche, maślane, kakaowe, korzenne i posypane cukrem, tak aby smakołyki były różnorodne. Dla małych i dużych cukierników z zamiłowania na pewno nie będzie problemem przygotowanie domowych pralin w różnych smakach. Czas do świąt możecie odliczać również suszonymi owocami, orzechami i innymi pysznościami.

Początek adwentu to także najlepszy moment na przygotowanie pierniczków. Muszą one bowiem poleżeć kilka tygodni i skruszeć. Wtedy dopiero są najlepsze. Zanim jednak je udekorujecie i zjecie w święta (albo powiesicie na choince), jest jeszcze jedna okazja do pieczenia ciasteczek. Pamiętajcie, żeby przygotować półmisek smacznych ciastek i szklanki mleka dla Mikołaja! Warto pokazać dziecku, że za dobroć i podarunki powinniśmy na swój sposób podziękować i przygotować się na tę wyjątkową nocną wizytę. Przekonacie się, że chwila kiedy maluch po przebudzeniu biegnie sprawdzić czy Święty się poczęstował JEGO ciastkami jest bezcenna! Przeżycie takie, że dzieciaki zapominają (na chwilkę!;) o leżących obok prezentach. Pusty talerz stanowi zresztą namacalny dowód na istnienie Świętego. Przecież Mikołaj na pewno upije trochę mleka i zostawi same okruszki; )

Dalej ciesząc się zbliżającymi świętami udekorujcie dom chatką z piernika i pomarańczami z goździkami. Dla dzieciaków takie przygotowania to fantastyczny sposób na rodzinnie spędzone chwile i zimową nudę.

A gdy już nadejdzie tych kilka dni tuż przed Wigilią, najbardziej pracowitych i pełnych gotowania, starajcie się jak najczęściej angażować dziecko do pomocy. Aby uniknąć pośpiechu zaplanujcie dokładnie pracę. Najlepiej tydzień przed świętami rozpisać sobie, nawet z podziałem na pory dnia, zadania, które cała rodzina musi wykonać. Zawczasu przemyślcie jakie czynności w kuchni można zlecić dziecku, które sprawią mu przyjemność, są bezpieczne i dostosowane do jego wieku oraz umiejętności.  W trakcie obierania, ucierania, duszenia i pieczenia podtrzymujcie przedświąteczną atmosferę. Przy kolędach i adwentowych świecach praca  z obowiązku stanie się miłą formą spędzania czasu.  Jeżeli to możliwe zorganizujcie gotowanie w szerszym gronie. Zaproście babcię i w trakcie lepienia pierogów nakłońcie ją do rodzinnych opowieści. Zapewniamy, że do wspomnień z dzieciństwa dołączą nie tylko chwile z samego świętowania, ale również, czasem jeszcze bardziej barwne, z czasu przygotowań.

Na szczęście po świętach zimowo-kulinarne przyjemności się nie kończą. Nawet jeżeli pociechy są za małe na nocne szaleństwa, warto urządzić razem z nimi dziecięce sylwestrowe przyjęcie i uroczystym rodzinnym obiadem uczcić Nowy Rok. Jeżeli nie mieliście do tej pory takich tradycji, warto je stworzyć i pielęgnować. Niedawno przybyło nam również inne święto (jako dzień wolny od pracy). Zastanówcie się jak w wyjątkowy sposób obchodzić Święto Trzech Króli. Może warto czerpać pomysły z innych państw? We Francji na przykład, piecze się specjalne Ciasto Trzech Król [galette des Rois]. Wykonuje się je zwykle z tzw. ciasta francuskiego nadziewanego masą migdałową. Tradycyjnie w każdym cieście znajdowało się ziarno bobu. Osoba, która odkrywała w swoim kawałku ciasta owo ziarno, stawała się „królem” i zakładała przygotowaną specjalnie na tę okazję papierową koronę. Z czasem, ziarna zastąpiono figurkami, i tak pod koniec XVIII wieku, w ciastach pojawiły się figurki porcelanowe przedstawiające postać dzieciątka Jezus.

Galette des Rois ma swoje odpowiedniki w innych krajach:

pithiviers w pewnych rejonach Belgii;
tortell w Katalonii;
roscón w Hiszpanii;
king cake na południu USA;
bolo rei w Portugalii;
rosca w Meksyku;
vassilopita w Grecji.

Styczeń i luty to okres ferii i przerwy w szkole. Jak spędzić ten wolny czas? Oczywiście, jeżeli jest piękna zimowa pogoda – na zimowych rozrywkach, spacerach i sportach, ale polecamy też zabawę w kuchni. Gotujcie i dekorujcie zimowo! W intrenecie można znaleźć wiele zabawnych pomysłów nawiązujących do śniegu, lodu, bałwanków i innych symboli tej pory roku. 14 lutego zróbcie ukochanym kulinarną niespodziankę – to lepsze niż kolejna walentynka albo pluszak. Przy takich rozrywkach czas szybko płynie, dzieci uczą się gotować i odnajdywać radość w codziennych czynnościach. Poznają różne tradycje, odkrywają i rozwijają swoje poczucie humoru i wyobraźnię. Dodatkowo obserwują, że rodzice też potrafią się bawić 😉 i chcą z nimi ciekawie spędzać czas!