Zasady BHP w kuchni

Jeżeli chcielibyście bawić się z dzieckiem w kuchni, ale przeraża Was bliskość pociechy i gorących garnków oraz ostrych noży, przeczytajcie ten poradnik BHP. Wystarczy przestrzegać kilku zasad by gotowanie było dla Was bezpieczną przyjemnością.

  • Bądźcie z dzieckiem cały czas. Jeżeli w kuchni są gorące naczynia lub ostre narzędzia, NIGDY nie zostawiajcie dziecka z nimi sam na sam. Jeżeli trzeba wyjść do innego pomieszczenia wyjdźcie z dzieckiem, jeżeli zadzwoni telefon… można oddzwonić potem! Przy pociechach, nawet tych większych, trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania. Dzieci to tylko dzieci, dorośli muszą przewidywać wypadki i myśleć o konsekwencjach za nich.
  • Umyjcie ręce, załóżcie fartuszki. Do konieczności mycia rąk przed gotowaniem chyba żadnego dorosłego nie trzeba przekonywać. Wasze dzieci mogą jednak nie rozumieć dlaczego mają to robić. Myjąc ręce razem (najlepsza edukacja to dawanie przykładu; )) porozmawiajcie z nimi o zarazkach i chorobach, które przenoszą. Podciągnijcie rękawy, załóżcie fartuszki i kucharskie czapki, żeby chronić ubranie. Dzieciaki na pewno będą zachwycone takim anturażem!

  • Ustalcie KUCHENNY REGULAMIN – przed rozpoczęciem kuchennej przygody porozmawiajcie o bezpieczeństwie i zasadach, których należy przestrzegać. Upewnijcie się, że dziecko je rozumie i akceptuje (dotyczy starszych). Regulamin możecie spisać lub narysować i przyczepić na lodówce lub innym widocznym miejscu.
  • Stosujcie PRZYPOMINAJKI – dzieci przeważnie nie przestrzegają zasad nie ze złej woli, tylko dlatego, że zamyśliły się lub zapomniały. Dlatego warto w trakcie gotowania powtarzać zasady hasłowo. W znanej bajcie dla dzieci „Kucharz duży, kucharz mały” padają takie „przypominajki”, które kierować można do mniejszych kucharzy – „bo piekarnik jest gorący… Och, och, och”. Inne hasła – „tylko mama dotyka noży”, „surowego (mięsa) nie dotykamy”. Powtarzamy je kilka razy za każdym razem gdy gotujemy. Młodsi z chęcią dokończą i powtórzą, starszym wbiją się w pamięć, tak, że wejdą w nawyk i nie trzeba będzie o tym w przyszłości myśleć.
  • Niech dziecko korzysta tylko z bezpiecznych narzędzi, dostosowanych do ich wieku i umiejętności. Używajcie plastikowych noży, a nawet, jeżeli to możliwe, tylko bezpiecznej zastawy (plastikowych miarek, silikonowych i drewnianych narzędzi). Jeżeli trzeba użyć czegoś ostrego, robimy to w pewnym oddaleniu od dziecka, a narzędzie, po skończonej czynności, od razu chowamy w niedostępne miejsce. Starsze dzieci zawsze nadzorujcie.

  • Pilnujcie, aby mały kucharz nie podjadał surowych składników (np. ciasta ze względu na jajka) i nie dotykał mięsa przed obróbką termiczną. O takich zasadach najlepiej porozmawiać wcześniej i zapisać je we wspomnianym „regulaminie”.
  • Odwróćcie rączki garnków i patelni  w kierunku ściany – pilnujcie, aby nie można było o nie przez przypadek zahaczyć i zrzucić.
  • Tylko dorosły otwiera piekarnik i podchodzi do kuchenki – pamiętajcie, że z garnka lub patelni może prysnąć gorącym tłuszczem lub wodą, a maluch właśnie na tym poziomie najprawdopodobniej ma buzię…
  • Przygotujcie wszystkie składniki wcześniej – tak, aby nie trzeba było często spuszczać wzroku z dziecka(szczególnie młodszego) w poszukiwaniu proszku do pieczenia, czy sera do starcia.
  • Gotujcie przy małym stoliku lub zapewnijcie maluchowi stabilne miejsce – blaty kuchenne są wysokie, dlatego ważne jest, aby dziecko wygodnie i bezpiecznie siedziało lub stało w trakcie pracy.

  • Obecność drugiego dorosłego – Jeżeli jest to możliwe, przy maluchu lub większej ilości dzieci, postarajcie się o obecność innej, dorosłej osoby (tata, babcia) lub starszego rodzeństwa.
  • Maluszki (dwu-trzy letnie) do kuchni najlepiej zapraszać tylko na bezpieczne zabawy – gdy nie używamy nic ostrego, ani nie smażymy i gotujemy. Wbrew pozorom jest dużo takich czynności.