Rodzina przy stole

Wspólne spożywanie posiłków powinno być  codziennym rytuałem. Rodzice muszą zadbać, aby przynajmniej jeden posiłek dziennie wszyscy domownicy zjedli razem. Dlaczego? Bo rodzina, która „je razem, trzyma się razem”.

Tak samo ważne jak wspólne, rodzinne  gotowanie, jest również wspólne spożywanie posiłków. Jest taki szczególny moment w ciągu dnia, po południu, lub wieczorem,  kiedy domowników coś skłania do zebrania się w kuchni lub jadalni… i nie powinien to być tylko głód ; ), ale przede wszystkim chęć spotkania, potrzeba wytchnienia i wieczornego odpoczynku w rodzinnym gronie.

Szczególnie ważne jest celebrowanie posiłków ugotowanych wcześniej z pociechami. Oprócz samej zabawy w kuchni, dla dziecka będzie bardzo ważne, że cała rodzina zasiada do stołu, aby zjeść to, co przygotowało.Nawet jeżeli jego wkład nie był duży, obserwowanie, że członkowie rodziny NAPRAWDĘ skosztowali i zjedli jego „dzieło” jest wielkim przeżyciem. Uroczyste spożycie takiego posiłku ma niezwykły wpływ na motywację do dalszych kulinarnych przygód oraz wzbudzenie poczucia dumy z własnego wkładu w życie rodziny.

Niestety współczesna rzeczywistość nie sprzyja takim rytuałom. Wszyscy dużo pracujemy, dzieci  coraz więcej czasu spędzają w szkole i na pozalekcyjnych zajęciach.  Każdy wraca o innej porze. Młodzież chwyci coś z lodówki i wychodzi ponownie. Dość częste są również (chociaż absolutnie nie do przyjęcia!) zwyczaje jedzenia przed telewizorem lub samotnie w pokoju w komputerze.

Jeżeli tak dzieje się w Waszym domu, spróbujcie odpowiedzieć sobie na pytania: Kiedy, jak nie w trakcie posiłku, znaleźć moment na codzienną rozmowę, lub choćby wymianę kilku zdań, tak, aby każdy domownik wiedział co słychać w życiu wszystkich członków rodzinny? Kiedy budować i utrzymywać rodzinne więzi, jeżeli nie poświęcimy sobie chociaż kwadransa dziennie? Kiedy można się pośmiać, porozmawiać i okazać sobie uczucia? Właśnie dlatego, że mamy tak mało czasu, wspólna kolacja lub obiad jest świetną okazją do bycia razem. Wtedy każdy musi na chwilę zwolnić, usiąść i w spokoju zjeść.  Wykorzystajcie tę rzadką chwilę dla rodziny.Przecież w dobrym towarzystwie wszystko smakuje lepiej!: )

Czas posiłku to również czas nauki. Pogawędka z rodzicami i starszym rodzeństwem wzbogaca słownictwo, uczy kultury i savoir vivru. Jest również doskonałą okazją do zadawania nurtujących pytań i otrzymywania na nie odpowiedzi. Wspólne obiady mogą kontynuować rodzinne tradycje, lub budować zupełnie nowe, które pociechy zapamiętają do końca życia.

Multi Generation Family Eating Lunch At Kitchen Table

Uważacie, że zebranie całej rodziny przy stole jest niemożliwe? Być może nie będzie łatwo. Jednak jeśli będziecie wystarczająco zdeterminowani, na pewno coś wymyślicie. Usiądźcie z planami zajęć wszystkich domowników i wygospodarujcie razem czas. Być może pora wspólnych posiłków będzie ruchoma? Jeżeli nie uda się w ciągu dnia lub wieczorem, to może warto pomyśleć o rodzinnych śniadaniach? Albo umówić się na trzy wspólne kolacje w tygodniu i w weekendy? Częstotliwość spotkań jest kluczowa. Badania pokazują, że w rodzinach, w których razem zasiadano do stołu (pięć razy w tygodniu lub częściej) nastolatki rzadziej buntowały się, zapadały na depresję i uciekały w świat narkotyków…

Żeby wszyscy członkowie rodzinny nie mogli się doczekać tej wspólnej chwili w ciągu dnia, musimy pamiętać o kilku zasadach:

– Zadbajmy o miłą atmosferę przy stole. Nawet jeżeli tego dnia zdarzyło się nam coś przykrego, lub gniewamy się na bliską osobę, spróbujmy się na chwilę  od tego oderwać i zrelaksować. Gdy głód zniknie, a nerwy się ukoją, będzie o wiele łatwiej opowiedzieć o tym rodzinie i rozwiązać problem konstruktywnie. Nie wspominając o tym, że nerwy w trakcie jedzenia wpływają destrukcyjnie na zdrowie…

298365

– Postarajmy się o ładne nakrycie stołu i porządek wokół niego. Oczywiście stawianie codziennie świec i odświętnej zastawy to przesada, ale spokój i harmonia panująca w domu Wam się na pewno udzielą  😉

– Wyłączcie telewizor i radio. Wyciszcie komórki. Niech sprzęt elektroniczny nie zastępuje Wam prawdziwego kontaktu.

– Pozwólcie rozmowie toczyć się naturalnie. Nie przepytujcie dzieci zaczynając od sakramentalnego: „I co dzisiaj było w szkole?”. Jeżeli obiad jest Waszym wspólnym dziełem możecie wymienić się wrażeniami z gotowania, opowiedzieć innym członkom rodziny jak przebiegł Wam dzień, co Was dzisiaj rozbawiło itd. Dalsza część rozmowy ułoży się sama. Prawdą jest zresztą, że im więcej rozmawiamy z rodziną, tym więcej mamy wspólnych tematów!

– Zachęcajcie młodsze dzieci do rodzinnych posiłków, ale nie katujcie swoich małych wiercipięt długim biesiadowaniem. Z wiekiem dziecko samo zacznie wydłużać czas spędzony przy stole, a zmuszanie przedszkolaka do siedzenia na siłę spowoduje, że zawsze będzie uciekał od zgromadzeń rodzinnych.

– Dorośli muszą oczywiście świecić przykładem; ), dlatego pisanie smsa lub czytanie gazety w trakcie posiłku do najlepszych pomysłów nie należą…

Pamiętajcie, że gotujemy po to, żeby wspólnie cieszyć się przygotowanymi smakołykami, a sposób w jaki spożywacie posiłki mówi dużo o Waszym domu. Rodzina zgromadzona wokół stołu to rodzina zintegrowana, serdeczna  i… szczęśliwa.