Świat na dziecięcym talerzu cz. 4 Jak udawać z dzieckiem Greka

Za oknem zimno, szaro i ponuro. Nawet jeśli śnieg przyprószy jesteśmy już tak zmęczeni chłodem i siedzeniem w domu, że tęsknimy za słońcem, błękitnym niebem i letnim jedzeniem. Żeby odgonić ponure klimaty i sprawić sobie trochę przyjemności w trakcie ferii, polecamy kulinarną podróż do krainy pachnącej oliwkami, pomidorami i oregano. Nuda i zmęczenie znikną gdy zamieńcie swój dom w słoneczną Grecję!

Jak zwykle swoją podróż rozpocznijcie od przygotowania merytorycznego. Czy Wasze pociechy wiedzą, że:

Grecja leży na ponad 2000 mniejszych i większych wysepkach.
Państwo to słynie z gai oliwnych i sadów cytrynowych.
Przepiękne plaże i góry, po których brykają owce i kozy to znak rozpoznawczy tego kraju.
To jedna z ulubionych destynacji wakacyjnych Europejczyków (i nie tylko).
Z Grecji pochodzi słynny ser feta, oliwa oraz marynowane oliwki.
Kiedyś w starożytnej Grecji wierzono w wielu bogów, którzy mieszkali na górze Olimp. Obecnie możemy czytać o ich przygodach w specjalnych opowiadaniach, nazywanych mitami.
Grecja jest kolebką demokracji.

Skoro już wiecie co nieco o tym pięknym kraju, o jego bogatej historii i kulturze, pora na prawdziwe greckie smaki i smaczki! Jeżeli maluch jest otwarty na odważne doznania (tzn. kwaśne i słone; )) możecie zacząć od kwintesencji Grecji. Zaserwujcie dziecku oliwki i fetę.

Feta należy do grupy serów miękkich i kruchych o zawartości tłuszczu ok. 40%. Jest produkowany z mieszanki pasteryzowanego mleka owczego z mlekiem kozim (to drugie stanowi maksymalnie 30% mieszanki) lub tylko z mleka owczego. W jego produkcji niedozwolone jest używanie środków konserwujących lub koloryzujących, okres dojrzewania wynosić musi co najmniej 3 miesiące.

Ser kupcie koniecznie ten prawdziwy, zamknięty w folii, a nie w kartoniku. Wyprodukowana w słonecznej Grecji, a nie w polskiej fabryce, oryginalna feta ma zupełnie inny smak, aromat i konsystencję niż popularne u nas podróbki. Warto pamiętać, że feta jest produktem regionalnym i tylko ta grecka jest prawdziwa. Podobny produkt bałkański nazywa się serem szopskim. I tu, i tu jest postawą sałatki szopskiej czyli po grecku wiejskiej. Na początek jednak polejcie delikatnie oliwą ten kawałek pysznej, białej kostki i obsypcie oregano. Można go wcześniej odrobinkę podpiec, wtedy traci na ostrości. Do tego chlebek lub pita– hmmmm pycha!; )

Pora na oliwki. Pokażcie pociechom wszystkie możliwe wersje, drylowane, popularne w Polsce i z pestkami – tak jada się w Grecji. Które są dla malucha lepsze – zielone czy czarne? Wytłumaczcie przy okazji dziecku, że tak naprawdę to te same owoce. Tylko zielone są mało dojrzałe, a czarne opalone słońcem Oliwki warto jeść. Chociaż są dość kaloryczne (są to jednak tzw. tłuszcze zdrowe) są również bogate w związki mineralne, przede wszystkim fosfor, potas i żelazo, a także witaminy z grupy B, prowitaminę A, oraz witaminę C i E. W powszechnej tradycji oliwka symbolizuje pokój i pojednanie oraz zwycięstwo (wręczana była w formie wieńców oliwnych zwycięzcom igrzysk olimpijskich), chwałę, honor, dumę, wolność, bezpieczeństwo, prawdę, sprawiedliwość, mądrość. Trudno zresztą nie być mądrym, gdy pochodzi się z drzewa, które może żyć nawet 2 tysiące lat…; )

A teraz przyszedł czas na prawdziwe gotowanie. Dla dzieciaków lubiących warzywa (a zdarzają się takie; )), świetna będzie sałatka wiejska. Jej przygotowanie nawet w 100% można zostawić już starszakowi. Polega ona jedynie na umyciu warzyw (pomidorów, ogórków, papryki, cebuli) i pokrojeniu ich w dość dużą kostkę. W grecki domach sera feta nie kroi się, lecz kładzie całą kostkę na wierzch sałatki i posypuje oregano. Uczeń, po krótkim szkoleniu na pewno da radę przygotować również dressing z oliwy, octu balsamicznego, pieprzu i soli. Samo zdrowie!

Tzatziki to wspaniały dodatek do grzanek, wędlin i pieczonych mięs z grilla. Jego przygotowanie również nie nastręczy dzieciom problemu. Wystarczy gęsty jogurt (typ notabene grecki; )), zielony ogórek, koperek, odrobina oliwa i czosnek.

Oczywiście grecka kuchnia oferuje również dużo dań ciepłych. Dzieciaki zazwyczaj uwielbiają greckie zapiekanki. Jedna z nich to pastichio. Podstawą innej zapiekani, moussaki, są natomiast ziemniaki, bakłażany, i cukinia.

Dla dzieci, które nie przepadają za potrawami bardzo mięsnymi, kuchnia grecka pełna jest warzyw – nadziewanych papryk i pomidorów, greckich pierogów w liściach winorośli (tzw. dolmadaki), aż do mieszanek warzywnych zapiekanych na różne sposoby. Briam jest właśnie takim daniem. Cukinie, ziemniaki, marchewka, cebula i pomidory, wszystko pomieszane i zapieczone w złocistej oliwie. Proste w przygotowaniu, zdrowe i pachnące słońcem!

Oczywiście nie ma greckiej kuchni bez owoców morza. Możecie spróbować przygotowywać je w Polsce, chociaż tutaj doradzamy (jeżeli to tylko możliwe) zainspirować się ich smakiem w trakcie wakacji na półwyspie peloponeskim. Tam, nawet zazwyczaj stroniące od kałamarnic maluchy; ), mogą się rozsmakować w darach z morza.