Kuchnia sensoryczna

…pełna zapachów, kolorów, smaków.

Na pewno wielu rodziców spotkało się już z niepokojąco i tajemniczo brzmiącym terminem „integracja sensoryczna”. Nie bójcie się. Nie taki wilk straszny jak go… nazywają;) A co może mieć z tym wspólnego gotowanie? Już tłumaczymy!

Kuchnia to królestwo zmysłów, a integracja sensoryczna to nic innego jak prawidłowe przetwarzanie i reagowanie na bodźce zmysłowe. IS, naukowo rzecz ujmując, to proces organizujący docierające do mózgu informacje napływające z ciała i środowiska. W procesie tym mózg ciężko pracuje, rozpoznając, segregując i interpretując różnorodne dane: od wzrokowych, po słuchowe, dotykowe, węchowe i smakowe. Ważne są również receptory resetujące ruch. Mózg każe też ciału, w odpowiedni sposób, najlepiej celowy i adekwatny, na te bodźce zareagować.

Dobrze funkcjonująca integracja sensoryczna jest podstawą prawidłowego rozwoju. Zazwyczaj rozwija się ona samoistnie, czasem diagnozuje się pewne niedoskonałości (np. nadwrażliwość na dźwięki, przesadną reakcję na dotyk). Niezależnie jednak od tego, czy dziecko jest obserwowane pod kątem zaburzeń procesów sensorycznych (tutaj wskazana jest konsultacja lekarska), czy też nie, rodzice powinni zadbać o rozwój zmysłów swoich maluchów. Na początek, jeżeli nic Was nie niepokoi, wystarczy pozwolić dziecku „doznawać” świat i swobodnie uczyć się reagować na wspomniane bodźce. Trzeba więc dotykać, obserwować, wąchać, smakować i słuchać. Wszystkie te czynności wykonujemy w trakcie gotowania. Dlatego kuchnia jest świetnym miejscem do rozpoczęcia (i kontynuowania) przygody ze zmysłami.

 


Jak rozwijać reakcje sensoryczne poprzez zabawę w kuchni? Oto różne pomysły:

 Pozwalaj dziecku poznawać konsystencje pokarmów. Dotykanie ryżu, wkładanie rączek do miski z kaszą lub fasolą, pisanie palcem po rozsypanej mące i jej przesiewanie przez sito, przysypywanie cukru – to świetne ćwiczenia sensoryczne. Fantastycznie nadaje się do nich również jest ciasto. Jeśli jest lepkie i obkleja rączki – nawet lepiej; ). Niech maluch gniecie, ciągnie, klepie, dotyka i wałkuje.  Wykrawanie ciasteczek skutecznie ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową. Dekoracja posypkami i polewami uruchamia dotyk i wzrok. Dodanie do ciasta aromatu poruszy zmysł węchu. Ubijcie pianę z białek, bierzcie odrobinkę na palce i dmuchajcie. Zobaczycie ile będzie przy tym śmiechu!

– Przygotujcie kilka pojemników i do każdego wsypcie inny rodzaj artykułu spożywczego, tak aby dziecko mogło poczuć między nimi różnicę i porównać produkty. Potem można przesypywać je z pojemnika do pojemnika rączkami, a potem łyżką (aby nie zrobić przy tym ogromnego bałaganu ujrzyjcie dużych tac i folii lub gazety na podłodze). Wybierzcie naczynia plastikowe, metalowe i ceramiczne, aby dziecko również „usłyszało” różnicę. Koniecznie nalejcie też do miseczek ciepłą i chłodną wodę. Wkładanie rączek raz tu, raz tu, jest dla malucha niezwykłym doznaniem!

– Pozwólcie dzieciom wydłubywać pestki z owoców, dotykać miąższu, ścierać marchewkę na tarce, mieszać, kroić (oczywiście w odpowiednim wieku i pod kontrolą), przyprawiać, układać potrawy na półmiskach.

– Po przyniesieniu zakupów do domu zachęćcie dziecko do pomocy przy układaniu i segregowaniu produktów. Siatki szeleszczą, opakowania mają różne struktury i gęstość, niektóre produkty są zimne, inne delikatne itd., itd. Dodatkowo sortowanie i chowanie poprawia orientację przestrzenną oraz ruchowo-wzrokową.

– Uruchamiajcie różne kuchenne urządzenia, jedno głośno warczy (mikser), inne szumi (czajnik, odkręcony kran) lub stuka (młotek do rozbijania mięsa). Obserwujcie czy dzieci adekwatnie reagują do natężenia hałasu. Zachęcajcie do „muzykowania” pokrywkami i drewnianymi łyżkami – szczególnie maluszki lubią tę zabawę. Zapewnijcie przedmioty wydające różne dźwięki, tak aby można było je porównywać (butelki plastikowe, szklane, puszki, metalowe łyżeczki).

– A teraz przewiążcie dziecku oczy kuchenną ściereczką i… pobawcie się w smakową zgaduj-zgadulę. Przygotujcie malutkie kęsy różnych owoców, warzyw, wędlin i serów i poproście dziecko o nazywanie smakołyków. Ciekawe ile im się uda odgadnąć! Spróbujcie również podzielić smaki opisowo na kwaśne, słodkie, cierpkie itd. Potem powtórzcie zabawę zgadując poprzez zapach lub dołączając zmysł wzroku i dotyku.

 


Życzymy dzieciom i dorosłym wielu sensorycznych wrażeń w kuchni!; )