Chef i jego pomocnik

W zależności od wieku i umiejętności dziecka, oraz chęci do delegowania zadań przez dorosłego, mały i duży kucharz mogą przyjmować różne role w trakcie gotowania. Rozróżniamy 3 podstawowe typy współpracy dziecka i dorosłego w kuchni. Oto one:
– DOROSŁY CHEF I JEGO MAŁY POMOCNIK

Jest to najczęściej wybierany przez dorosłych model gotowania z dziećmi. O ile jest on zupełnie naturalny kiedy dziecko jest malutkie, o tyle wraz z wiekiem powinniśmy rezygnować stopniowo z części kompetencji na rzecz dorastającego kucharza.
W tym modelu to dorosły w 100% decyduje jak, co i kiedy jest gotowane. Sam wybiera porę, przepis, składniki, zarządza kolejnością czynności oraz tym, co może robić dziecko. Maluch ma ograniczoną ilość zadań i jest cały czas nadzorowane. Rodzic czuje, że ma nad wszystkim kontrolę. Gotowanie jest wtedy bardziej bezpieczne dla dziecka, powstaje mniejszy bałagan, a cały proces trwa krócej i przebiega znacznie sprawniej. Zaletą jest również to, że dziecko może coś pomieszać, obrać, ugnieść ciasto itp., a kiedy gotowanie go znudzi,  odejść i wrócić do innych zabaw. Starsi podkuchenni mogą być jednak zawiedzeni niskim poziomem zaufania i stawianych im wyzwań. Demotywująco może też działać zupełny brak decyzyjności i ciągła kontrola jego poczynań.

– DZIECKO CHEFEM, DOROSŁY POMOCNIKIEM

W tym scenariuszu to dziecko dowodzi i podejmuje decyzje. Rodzic tylko przygotowuje składniki, sprząta i asystuje. Ponieważ dziecko już się nie uczy podstawowych czynności, tylko „studiuje” w wyższej szkole gotowania ; ), to dorosły wykonuje proste, pomocnicze zadania: odmierza mąkę, podaje kuchenne przyrządy i pilnuje, aby praca szła sprawnie.

W takim właśnie modelu pracuje się najczęściej na profesjonalnych warsztatach kulinarnych. Dla większości rodziców jest to jednak trudna sytuacja, uwielbiana za to przez starsze dzieci i nastolatki. Taki styl współpracy daje młodemu kucharzowi ogromną satysfakcję i poczucie dumy z samodzielnie przygotowanej potrawy. Model ten, nie tylko wzmacnia kompetencje kulinarne, ale przede wszystkim buduje poczucie własnej wartości.

Wadą tego rozwiązania jest lęk opiekunów przed niebezpiecznymi zadaniami (np. wyjmowaniem ciasta z piekarnika). Trudna jest też, dla niektórych, obserwacja jak dziecko zmaga się z ciężkim zadaniem, bez pomocy dorosłego (np. przy oddzielaniu żółtka od białka). Część opiekunów rzuca się do pomocy lub męczy z przeświadczeniem, że sami zrobili by to szybciej i lepiej. Problematyczny może też być większy niż normalnie chaos w kuchni. Dodatkowo kiedy efekt pracy nie jest zadowalający, dziecku może być ciężko znieść porażkę, gdyż poczuje się osobą całkowicie odpowiedzialną za niesmaczne danie. Może towarzyszyć temu nawet uczucie wstydu przed całą głodną rodziną, która miała duże oczekiwania co do obiadu lub kolacji…

Girl dressed as a cook

– MŁODSZY I STRASZY KUCHARZ RAMIĘ W RAMIĘ

Równy podział obowiązków, współpraca i wspólna odpowiedzialność za wynik pracy jest układem zazwyczaj satysfakcjonującym dla obu stron zaangażowanych w gotowanie. Styl pracy „ramię w ramię” buduje więź i pozwala dzieciom podbudować swoją pewność siebie, bez poczucia (czasem przytłaczającej) odpowiedzialności za efekt.

Dużą korzyścią partnerskiego gotowania jest naturalne przysposobienie dziecka do pomocy w przygotowywaniu posiłków, bez konieczności ciągłego nadzoru nad tym co robi młodszy kucharz.

Podobnie jednak jak w modelu drugim, podopieczny musi osiągnąć wiek, w którym nie tylko podoła trudnym czynnościom manualnym i jest w stanie w bezpieczny sposób wykonywać trudne zadania, ale również całościowo „ogarnia” proces gotowania i staje się równoprawnym partnerem rodzica.  Dorosły natomiast, musi opanować swoją naturalną tendencję do przejmowania kontroli, co nie wszystkim łatwo przychodzi ; )