Gotuj i… sprzątaj z dziećmi cz. 2

Jak wspominaliśmy, wielu dorosłych boi się gotować z dziećmi, gdyż przeraża ich wizja tornada w kuchni (przeczytajcie o tym tutaj: https://www.gotujzesmoby.pl/dla-rodzicow/gotuj-i%E2%80%A6-sprzataj-z-dziecmi-cz.-1).

Czy Wy również należycie do rodziców, którzy wolą robić wszystko sami w obawie przed dodatkowym sprzątaniem?

No cóż, nie obiecamy, że nic się nie rozleje i nie rozsypie… Poradzimy jednak co można zrobić, żeby mieć poczucie kontroli nad tym co się dzieje w kuchni i jak „po wszystkim” wygląda Wasz dom. Oto sześć porad, dzięki, którym posprzątacie na szóstkę!: )

– Pierwsza, podstawowa zasada to przestrzeganie dokładnie takich samych reguł jak przy „normalnym” gotowaniu. Należy jednak trzymać się ich bardziej konsekwentnie, bo chwila nieuwagi może wywołać znacznie większy bałagan, niż gdy w kuchni są tylko osoby dorosłe.

– Po drugie… posprzątajcie;) Rozpoczynanie gotowania gdy kuchnia jest zabałaganiona to „porządkowe samobójstwo”. Opróżnijcie zlew i zmywarkę, aby było gdzie odstawiać brudne naczynia. Przygotujcie blat roboczy lub stół. Najlepiej gdyby miejsce pracy było zupełnie puste. Dzięki temu ograniczycie ilość rzeczy, które mogą się pobrudzić. Jeżeli wokół będzie dużo przedmiotów (np. słoików, sprzętów i dekoracji kuchennych) – pomyślcie ile będzie wycierania gdy coś się nieoczekiwanie i z dużym rozmachem rozleje lub rozsypie; ).

Na blacie połóżcie tylko niezbędne produkty i przyrządy. Dobrym zwyczajem jest odmierzenie zawczasu wszystkich składników i trzymanie ich w małych pojemniczkach i miseczkach. Nie tylko zaoszczędzicie miejsce wokół siebie, ale również zorientujecie się szybciej co już dodaliście i co jeszcze należy zrobić. Taka metoda pracy nazywa się z języka francuskiego „mise en place”, a jak wiadomo Francuzi to mistrzowie kuchni i elegancji; ).

Oprócz niezbędnych produktów i urządzeń (mieszadeł, otwieraczy, łyżek itp) trzymajcie pod ręką podstawowe pomoce do sprzątania: ręcznik papierowy, ściereczkę do blatu, gąbkę, zmiotkę, a nawet mopa. Jeżeli coś się przez przypadek nabałagani od razu ruszycie z odsieczą, zamiast w popłochu szukać ścierki. Gdy coś ścieka z blatu na podłogę, nie ma czasu na poszukiwania, bo mleko już się rozlało…;) Jeżeli szybko nie zainterweniujemy, pociechy mogą dodatkowo małymi stopami bardzo szybko roznieść ślady po całym domu…

Children cleaning kitchen. Housekeeping.

– Trzecia bardzo ważna zasada to sprzątanie na bieżąco. O ile dziecko nie wymaga absolutnego nadzoru przez cały pobyt w kuchni, jednym okiem obserwując co robi pociecha, drugim cały czas ogarniajcie kuchnię – czy przypadkiem nie można już czegoś uporządkować. Nie pozwólcie np. zasychać naczyniom. Zalanie wodą garnka to 30 sekund. Domycie go z zaschniętego sosu – przynajmniej 10 minut! Jeżeli nie macie zmywarki, przedmioty, które wystarczy tylko opłukać, umyjcie od razu. Nie przerazi Was potem góóóóóóóóóóóóóóóóra brudnych garnków. Jeżeli w kuchni jest zmywarka wstawiajcie tam naczynia od razu po użyciu. W trakcie gotowania przydaje się też robocza miska na śmieci i obierki. Nie zabrudzicie blatu i nie ryzykujecie, że coś spadnie na podłogę. Oprócz walorów estetycznych (kuchnia wygląda cały czas schludnie) i oszczędności czasu, sprzątanie na bieżąco ma jeszcze jedną zaletę. Pamiętajcie, że im więcej jest przedmiotów wokół Was, tym większe ryzyko nieprzewidzianego wypadku lub dodatkowego bałaganu np. z przewróconego przez dziecko naczynia. Posprzątanie szkła i resztek jedzenia z podłogi zajmie dużo więcej czasu niż odstawienie go w odpowiednim momencie do zlewu.

– Po czwarte: profilaktyka! Przewidujcie, które czynności są „bałaganogenne”😉 Kiedy maluch coś odmierza lub przesypuje podstawcie pod spód miseczkę lub tacę. W razie wypadku łatwiej będzie posprzątać i zmniejszycie ryzyko wsypania paczki proszku do pieczenia zamiast jednej łyżeczki…

– Po piąte, nauczcie dzieci, że sprzątanie to nieodłączny element gotowania. Uprzedźcie o tym dziecko ZANIM przystąpicie do zabawy. Maluch nie będzie zaskoczony dodatkowymi czynnościami. Starajcie się uatrakcyjnić również ten moment wspólnego gotowania i sami nie traćcie humoru w trakcie zamiatania, wycierania i chowania produktów do szafek. Dla jeszcze większego porządku przy sprzątaniu;) możecie przygotować listę obowiązków z podziałem na osoby i powiesić ją na lodówce. Dziecko podążające za wskazówkami nie ominie niczego i będzie świadome swoich zadań (dla najmłodszych można wykonać wesołe rysunki; )).

– Ostatnia, szósta, zasada to zachowanie cierpliwości. Trzeba lat, żeby dziecko osiągnęło poziom mistrzowski w gotowaniu i sprzątaniu, dlatego nawet jeżeli połowa okruchów zostanie na podłodze, a na blacie przyklejone resztki, cierpliwie instruujcie malucha, pochwalcie za dobre chęci, a potem poprawcie gdy nie patrzy; )