Odporni na jesień

No i stało się. Mamy jesień. Oby była piękna i złota. Jednak, nawet jeżeli tak będzie, czeka nas trudna pora roku. Jesień sprzyja spadkowi odporności, i co za tym idzie, infekcjom. Podpowiemy jak możecie wzmocnić swoją odporność gotowaniem i zdrowo cieszyć się urokami jesieni.

Przed nami trudne egzaminy, i to nie te w szkole, tylko zdawane na co dzień – egzaminy z odporności. Jesień i zima sprzyjają spadkowi siły organizmu i słabemu samopoczuciu. Chłód i duża wilgoć powietrza osłabia nasz system immunologiczny. Naszym zadaniem jest więc ogrzanie i wzmocnienie!

Przede wszystkim gotujemy i jemy regularnie, kilka razy w ciągu dnia, nie dopuszczając do wychłodzenia organizmu. Głód to szybka droga do kataru i bólu gardła.

Zaczynamy więc  od początku, czyli… śniadania. Absolutnie nie wolno wypuścić malucha z domu z pustym żołądkiem! Namówcie dzieci na ciepły, pożywny posiłek.  Przez najbliższe pół roku lepiej zapomnieć o kanapkach czy płatkach z jogurtem. Skuście maluchy owsianką (do której same wrzucą sobie bakalie) lub kaszą jaglaną z ulubionymi owocami (np. jabłkami lub gruszkami).

Najlepszym sposobem na odporność jest czerpanie z natury i z tego co oferuje nam o tej porze roku przyroda. To najwspanialszy moment na przygotowywanie gęstych, treściwych i rozgrzewających zup na bazie warzyw. Pomarańczowe dynie, zielone brokuły, pory i cukinie oraz piękna, ruda marchewka już swoim wyglądem i kolorem pobudzają apetyt. Gotujcie razem pyszne i wartościowe zupy-kremy. Większość dzieci lubi ich aksamitną konsystencję, a miksowanie i mieszanie sprawia im dużo frajdy. Krem z dyni i marchwi warto doprawić rozgrzewającymi przyprawami (cynamonem, imbirem, gałką muszkatołową). Zupę posypcie siekaną natką pietruszki (bogatą w witaminę C), prażonymi płatkami migdałów lub orzechów,  groszkiem ptysiowym i czosnkowymi grzankami (dla smaku, zdrowia  i do pochrupania  ;)) Inne zupy zagęszczajcie kaszami (polecamy teraz krupnik), fasolą i soczewicą (unikając mąki). Dla tradycjonalistów idealny będzie domowy, koniecznie długo gotowany, rosół (uwielbiany przez dzieci). To najbardziej klasyczna potrawa, podstawa wielu innych dań i każdy dorastający człowiek powinien nauczyć się ją ugotować. Pokażcie maluchowi jak powstaje bogaty bulion, jak „mruga” na wolnym ogniu, oddając powoli smak i roznosząc w domu apetyczny zapach. Jednym słowem gotujcie i jedzcie zupy, a żadne przeziębienie się Was nie ima!

Na drugie zaserwujcie duszone mięso w ziołach, z sosem i kaszą. Dzięki duszeniu mięso będzie miękkie, a powstały przy okazji sos zachęci do zjedzenia kaszy. Gryczana, jaglana, jęczmienna (np. w postaci pęczaku) – to zdrowy dodatek, który wzmacnia odporność. Czas również powoli rezygnować z surówek na rzecz kiszonej kapusty i ogórków oraz duszonych buraczków. W porze jesienno-zimowej zalecane jest również większe spożycie kwasów tłuszczowych omega 3 – np. w formie oliwy z oliwek i nasion (pestek z dyni, słonecznika, sezamu).

Jak dopadnie Was głód między posiłkami, przygotujcie zdrowe przekąski: suszone owoce – żurawinę, morele oraz mix orzechów.

A kiedy już zdarzy się choroba unikajcie dużej ilości nabiału, produktów z białej mąki i cukru. Produkty te sprzyjają powstawaniu kataru. Najlepiej z jego nadmiarem poradzi sobie woda, dlatego przy przeziębieniu pijcie jej jak najwięcej. Możecie też mieć ochotę na owocową herbatę (kakao i gorącą czekoladę zostawcie tylko na wyjątkowe okazje). Do słodzenia użyjcie miodu (pamiętając, że we wrzątku traci swoje właściwości).

Razem z pociechą przygotujcie jesienną „miksturę” z miodu, cytryny, imbiru lub czosnku. Zamknijcie ją w słoikach, spożywajcie regularnie i po obiedzie idźcie na jesienny spacer! J