Bento – wyższa szkoła śniadania

Jeżeli szukacie dalszych inspiracji do przygotowania drugiego śniadania (o którym pisaliśmy już tutaj: [https://www.gotujzesmoby.pl/dla-rodzicow/lekcja-z-drugiego-sniadania]), spróbujcie pobawić się razem z bento!

Bento oznacza posiłek serwowany w pudełku. Pochodzi z Japonii, i jak większość czynności w tym kraju, wiąże się ze specjalnym ceremoniałem,  oraz charakterystycznymi dla Azji produktami spożywczymi. My, Europejczycy,  możemy się swobodnie inspirować i czerpać pomysły z japońskiej kuchni.

Być może mignęły Wam kiedyś w Internecie zdjęcia bajecznie kolorowych, przepięknie ozdobionych, i wręcz nierealistycznie wyglądających, pojemników z drugim śniadaniem? Tak, to właśnie jest bento. Ale nie przerażajcie się. Są to zdjęcia fascynatów i hobbystów. Takie śniadania nazywane są „art.-bento” lub „cute-bento”, czyli bento artystyczne lub urocze i należy je traktować w kategorii dzieł sztuki: ). Co prawda, estetyka rzeczywiście gra w japońskim drugim śniadaniu dużą rolę, ale na pierwszy plan powinno się wysuwać  zdrowie.

Tradycyjne japońskie bento ma proporcje 4:2:1. Cztery części węglowodanów (w Japonii jest to zwykle ryż), dwie części białka i jedna część  innych składników (warzyw lub owoców). Co bardzo ważne, niezależnie czy szykujemy bento do szkoły, czy pracy, jest to posiłek przygotowany z myślą o spożyciu w temperaturze pokojowej.  Dlatego musimy wybierać do niego żywność nadającą się do przechowywania kilka godzin i smaczną bez podgrzewania(co w przypadku spożywania w szkole i tak jest raczej niemożliwe).

Drugą, bardzo charakterystyczną cechą bento, jest ścisłe i umiejętne pakowanie produktów, tak, aby się nie zgniotły, ale również zanadto nie przemieszczały. Bardzo często w tym celu stosuje się zestaw małych kwadratowych, lub okrągłych pojemniczków, plastikowych bądź silikonowych, umieszczanych w większym, prostokątnym. Kupić można też specjalne separatory, którymi oddziela się od siebie poszczególne „sektory”. Oczywiście ważne jest by pojemnik był szczelny i miał sprawne zamknięcie.

Bento będzie świetnym rozwiązaniem dla starszych uczniów i studentów. Być może zainspiruje Was też do przygotowywania lunchu dla siebie i innych dorosłych członków rodziny. Jest to sposób na odejście od typowej i nudnej kanapki, a nie jest termosem z obiadem, którego przecież do szkoły nikt nie zabierze, a w pracy nie zawsze jest dobrze widziane (modne są bowiem knajpki, bary, fast food lub stołówki z ciężkim jedzeniem). Często w miejscach pracy nie ma też odpowiedniego zaplecza kuchennego.

Aby przygotować bento wystarczy dobrze planować obiady oraz kolacje, i gotować takie ilości, by wystarczyło następnego dnia na wynosTaki system nazywa się „planowane resztki”; ) Kiedy w lodówce jest ugotowany ryż, uduszone lub pieczone mięso – smaczne na zimno – i szeroki wybór warzyw, nastolatek może sam skomponować sobie danie. Niejedna dorastająca dziewczyna z chęcią wykorzysta  podobne składniki do przygotowania smacznej, ale przede wszystkim dietetycznej – w porównaniu z kanapką z białego pieczywa  –  sałatki. Do tego atrakcyjny pojemnik, serwetka w młodzieżowe wzory i posiłek w szkole przestaje być nudny i „oldschoolowy”; )

W bento nie stosuje się żadnych gotowych, wysoko przetworzonych produktów.  Aby jak najmniej czasu spędzać na przygotowywaniach, kiedy rano czas nagli, używajcie tygodniowego plannera. Jest to świetne rozwiązanie również przy zwykłych śniadaniówkach, i ogólnie, gdy do wyżywienia mamy kilkuosobową rodzinę;) W rezultacie oszczędzacie czas, lepiej organizujecie pracę i przeciwdziałacie marnowaniu jedzenia.

Bento powinno wyglądać kolorowo i apetycznie. Dlatego stało się takie popularne wśród rodziców i dzieci. Czyż to nie radocha znaleźć w szkole kanapkę-misia, marchewkę gwiazdkę lub ryżowego kurczaka? To dobry sposób na niejadka, rozwijanie kulinarnej wyobraźni i zachęcanie do zabawy w gotowanie. Takim śniadaniem sprawicie po prostu dziecku wielką przyjemność: )

Na rynku (także polskim) dostępnych jest sporo zestawów do dekorowania jedzenia, wycinania równych kształtów i odciskania wzorków. Oczywiście zwykłe wykrawaczki do ciastek, odrobina fantazji i zdolności manualne wystarczą, by wyczarować piękne i smaczne pudełka. Przy odpowiednim systemie przygotowań nie powinno Wam to zając więcej niż 10 minut dnia poprzedniego i 10 rano.  Poświęcenie tego czasu przed szkołą, mimo oczywistego wtedy pośpiechu, ma tę zaletę, że dziecko z chęcią zje w szkole pożywny posiłek, który współprzygotowało i udekorowało. Być możę nie zje wtedy czekoladowego batona, albo zje coś zdrowego, oprócz batona; )

Jeżeli chcecie rozpocząć przygodę z bento, jako urozmaicenie codziennych posiłków,  polecamy Wam przeszukiwanie polskich i zagranicznych blogów prowadzonych przez mamy zafascynowane japońskim sposobem na śniadanie. Na pewno się ich pomysłami zainspirujecie!