Straszne gotowanie

Chcąc nie chcąc Halloween zakorzeniło się w naszej rzeczywistości. Zastanawiacie się dlaczego dzieciaki tak lubią to anglosaskie „święto”? Ponieważ lubią się bać na niby i straszyć dla zabawy.  Inne, mniej odważne maluchy, intuicyjnie wiedzą, że przebranie się za ducha, wiedźmę, czy wampira odsuwa lęk przed tymi wytworami wyobraźni, ponieważ je ośmiesza i zamienia w zabawę.

Jeżeli pozwolicie pociechom urządzić 31 października małą imprezę, pamiętajcie, że przygotowanie poczęstunku powinno być częścią zabawy. Dodacie wieczorowi emocji jeżeli jedzenie będzie równie straszne jak przebrania i dekoracje. Przygotowanie potwornego menu będzie samo w sobie atrakcją. Do tematu podejdźcie dowcipnie. Postarajcie się, żeby przygotowane przekąski wywołały na buzi dzieci uśmiech. Starsze dzieci najwięcej radości mogą mieć z tzw. obrzydliwego jedzenia, które wygląda okropnie i nie jadalnie, chociaż oczywiście smakuje jak najbardziej normalnie i pysznie  😉

Jeżeli będziecie po raz pierwszy  wydrążać dynię musicie wiedzieć, że jest to zadanie dosyć trudne i czasochłonne.  Potrzebujecie specjalnych narzędzi i ostrego noża.  Zacznijcie od wykrojenia dekielka – to jest zdecydowanie zadanie dla dorosłego. Następnie poproście dziecko o pomoc przy wydrążaniu miąższu. Użyjcie przy tym zwykłej bezpiecznej łyżki do zupy. Koniecznie zachowajcie pestki, które po uprażeniu będą wspaniała przekąską. Dziecko włączcie również do pracy na etapie rysowania twarzy (może być bardzo straszna lub bardziej sympatyczna i przyjazna – sami zdecydujcie jaki lampion wolicie). Ostatni etap, czyli wycinanie otworów to znowu zadanie opiekuna. Żeby dynia cieszyła i straszyła Was długo wsypcie do środka pochłaniający wodę żel (często w kupionych produktach taki żel jest dołączany w małych, papierowych saszetkach – nie wyrzucajcie go). Innym sposobem jest  umycie dyni  w wannie z dodatkiem wybielacza.

Pora na straszne jedzenie;) Dzieciaki mogą zawinąć parówki w cienkie paski z ciasta francuskiego. Dzięki temu uzyskacie śmieszne, podpieczone w piekarniku, mumie. Polejcie je ketchupem, a będzie jeszcze straszniej;) Inny pomysł na mumię to zapiekanki z czerwonym sosem, i ułożonymi przez dziecko paskami z sera mozzarella i oczami z oliwek.

Używając wykrawaczek przyrządzicie kanapki w halloween’owych kształtach (np. ducha lub dyni). Wytnijcie nimi również potwornie kruche ciasteczka lub zastosujcie jako foremkę do naleśników lub placków smażonych na patelni. Jeżeli upieczecie ciastka-ludziki, lukrem narysujcie na nich biały szkielet kościotrupa. Śmieszne są również faszerowane jajka z pająkami z czarnych oliwek.
Dzieci i ich goście będą zachwyceni czarnym makaronem spaghetti (dostępnym w sklepach, barwionym atramentem z kałamarnicy lub mątwy) z „krwistym” pomidorowym sosem. Innym sposobem na przyrządzenie potwornie ciekawego makaronu jest podanie go z dwoma dużymi pulpetami, na których okrągłym plastrem sera i kółeczkiem z oliwki zrobicie gałki oczne.

Popularne w Halloween są również ciastka a la palce czarownicy, w których paznokieć zrobiony jest z migdała. Miłośnicy okropnego jedzenia z chęcią upieką z Wami ciasto typu kopiec kreta i przygotują galaretkowe dżdżownice (przygotujecie je za pomocą zwykłych rurek do picia).

Okropne? Być może… ale zobaczycie, że kuchnia będzie tętniła radością i śmiechem. Pomysłów na potrawy Halloweenowe jest mnóstwo i ogranicza Was jedynie wyobraźnia i… strach; ).  Jeżeli nie chcecie kopiować amerykańskiej mody, możecie podobne pomysły wykorzystać przy innej okazji, np. w trakcie urodzin, jeżeli jubilat lubi mroczne klimaty. Wiele dzieciaków, które na co dzień do kuchni nie zaglądają, właśnie takie potrawy mogą skłonić do kucharzenia. Zatem nie bójcie się potwornie i smacznie gotować!

Spooky Worm and Spider Nests with Orange Jello and Tapioca